Stadion Legii Warszawa - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
W świecie zawodowej piłki nożnej, która coraz częściej uznawana jest za wielki biznes, cały czas jest miejsce na jej wspólnototwórczy charakter. Wymierne potwierdzenie tej tezy zawiera raport Centrum Badania Opinii Społecznej pt. Piłka nożna i jej kibice, który ukazał się w lipcu 2016 r.

Zarzuty o nadmierną komercjalizację piłki nożnej, a co za tym idzie wypaczenie jej założeń, nie należą do rzadkości. Sam zwracam na to uwagę m.in. w artykule Od wspólnoty do globalnej marki. O zmianie struktury społecznej w świecie sportu na przykładzie piłki nożnej, który ukaże się pod koniec 2016 r. w kolejnym tomie monografii SALOS RP pt. Kultura fizyczna a struktura społeczna. Znajdzie się w nim m.in. następujący fragment:
(...) klub pełnił rolę współnototwórczą. Jako taki pozwalał na identyfikację oraz porządkował chaos gwałtownie rozwijającego się przemysłowego świata. Ten dzielony był na „naszych” i „obcych” . W skład pierwszej grupy wchodzili wszyscy, których można było uznać za podobnych do nas pod pewnymi względami : miejsca pochodzenia, miejsca zamieszkania, miejsca pracy, ale także miejsca spędzania wolnego czasu. Chwile wolne od pracy często spędzane były na stadionach, gdzie wspierano lokalną, a więc naszą, drużynę piłkarską. Do grupy „naszych” zaliczany był więc także ten, kto wspierał miejscową drużynę piłkarską. W wielu przypadkach wszystkie wymienione powyżej kategorie decydujące o zaliczeniu do grona „naszych” były nierozdzielne i przyjmowane w pewnym sensie w pakiecie. Niemal niemożliwe było, żeby przedstawiciel klasy robotniczej nie był jednocześnie kibicem lokalnej drużyny piłkarskiej. W ten sposób brał on bowiem udział w życiu lokalnych środowisk .
Okazuje się jednak, że z komercjalizacją piłki nożnej wcale nie musi być tak źle. Tuż przed rozpoczęciem Euro 2016 CBOS zapytał 1002 osoby reprezentatywnej próby losowej dorosłych mieszkańców Polski, o ich zainteresowania związane ze sportem, a przede wszystkim z piłką nożną. (Komunikat z wynikami badań do przeczytania na stronie internetowej CBOS - klik.)

Okazuje się, że polscy kibice piłkarscy (do bycia kibicem przyznało się 26% Polaków) ponad zagraniczne piłkarskie frykasy stawiają - może niezbyt wyszukaną - krajową strawę. Jednym zdaniem - polscy fani silniej identyfikują się z krajowymi drużynami niż z klubami z zagranicy. Szczegóły przedstawia wykres poniżej.

Powyższe dane są pierwszą wskazówką, że Polacy może i chętnie oglądają mecze zagranicznych lig, ale identyfikują się z klubami z Polski (59%). Widoczny jest także fakt dość mocnego lokalnego patriotyzmu. Blisko co trzecia osoba określająca siebie jako kibica piłkarskiego (32%), udzieliła odpowiedzi Identyfikuję się przede wszystkim z klubem z mojego miasta lub regionu

Wspólnototwórcza siła piłki nożnej zaznacza się jeszcze mocniej w dalszej części wyników badania CBOS. Okazuje się bowiem, że nie każda osoba, która określa siebie jako kibica piłkarskiego, bardzo interesuje się samą piłką nożną. Co więcej 5% kibiców piłkarskich przyznało, że nie interesują się samą rywalizacją piłkarzy. W raporcie CBOS zostało to wyjaśnione właśnie poprzez uznawanie klubu za element pomagający tworzy lokalną wspólnotę:
(...) należy pamiętać, że zjawisko kibicowania w równym stopniu co z zainteresowaniem sportem, wiąże się z poczuciem przynależności do wspólnoty. Kluby piłkarskie wpisane są w lokalną tożsamość i pełnią funkcję spoiwa społeczności, które reprezentują. Tym samym dla niektórych osób bycie kibicem może oznaczać głównie przynależność do lokalnej wspólnoty fanów.  
Okazuje się także, że cały czas nie brakuje kibiców piłkarskich, którzy są mocno emocjonalnie związani ze swoim ulubionym klubem. Odpowiedź Jestem emocjonalnie związany(a) z klubem, który jest dla mnie ważną częścią życia prywatnego wybrało 29% wybrało kibiców. Gdy dodamy do tego fakt, że 14% kibiców przyznało się, że Jest emocjonalnie związany(a) z klubem, ale nie śledzi jego wyników, okazuje się, że do związku emocjonalnego z klubem przyznaje się blisko połowa kibiców piłkarskich. Szczegółowe wyniki zawiera wykres poniżej.

Wyniki z raportu CBOS z jednej strony zaskakują. Z drugiej pokazują, że piłka nożna to jednak nie tylko pieniądze, komercjalizacja i biznes. Że cały czas związek emocjonalny i lokalny patriotyzm trzymają się wśród osób interesujących się piłką nożna całkiem nieźle. I to nawet, gdy do wyboru mają wspaniałych herosów z zagranicznych klubów i cały czas pogardzaną polską piłkę klubową.


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment