Stadion Śląska Wrocław - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl 
Kolejna odsłona raportu Deloitte z cyklu Piłkarska Liga Finansowa pokazuje, jak wiele w rodzimej piłce nożnej znaczy sukces sportowy. Wystarczyło, by w 2015 r. Lech Poznań został mistrzem Polski, a jego przychody zostały niemal podwojone.

W raporcie za 2015 r. po raz piąty z rzędu na pierwszym miejscu pod względem kwoty przychodu znalazła się Legia Warszawa. Po raz drugi stołeczny klub przekroczył także barierę 100 mln zł przychodu. Rok bez mistrzostwa Polski i z niezbyt dobrymi występami w Lidze Europy, spowolnił jednak dynamiczny wzrost przychodów Legii. O ile w 2014 r. przychód wzrósł o 6,60 mln zł, to w 2015 r. wzrost wyniósł 4,43 mln zł.



Większym wzrostem przychodu mogą pochwalić się aż trzy kluby. O ile w przypadku Piasta Gliwice różnica jest jeszcze niewielka, to już przykłady Lechii Gdańsk i przywołanego na wstępie Lecha Poznań, pokazują, że wzrost może wynosić kilkanaście a nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Zauważyć jednak trzeba, że wymienione kluby startowało ze zdecydowanie innych poziomów finansowych. Sukces sportowy Lecha przełożył się na sukces finansowy. Z jednej strony to powód do zadowolenia. Z drugiej to sygnał, że ewentualny brak sukcesu sportowego - a w sporcie to zawsze możliwe - może doprowadzić do finansowej dewastacji budżetu.



Łączne przychody klubów Ekstraklasy zbliżają się do 500 mln zł. Kwota przychodów rośnie sukcesywnie każdego roku. Cały czas nie przekłada się to jednak na sukcesy polskiej piłki klubowej na arenie międzynarodowej. I o ile rodzime rozgrywki są coraz lepiej opakowane marketingowo i kibice mają coraz mniej powodów do narzekań na komfort oglądania meczów, to międzynarodowa rywalizacja brutalnie weryfikuje siłę polskich klubów. A to tam czekają prawdziwe pieniądze.


Cieszyć może fakt, że 10 spośród 16 klubów zanotowało wzrost przychodów. Większość swoje mecze rozgrywa na nowoczesnych stadionach. W polskiej lidze infrastruktura w ostatnich latach rozwinęła się w niesamowitym tempie. Ale same nowoczesne obiekty nie zapewnią przychodów. Przekonuje się o tym Śląsk Wrocław. Choć gra na stadionie wybudowanym na Euro 2016, to po raz kolejny notuje spadek przychodów.  

Wydaje się jednak, że polska piłka klubowa rozwija się na dobre. Przykłady prymusa z Warszawy, czy coraz lepiej radzącego sobie na boisku i poza nim Zagłębia Lubin, pokazują, że klubowa piłka nożna w Polsce może z lekkim optymizmem patrzeć w przyszłość. Pytanie tylko, czy uda się jej powtórzyć sukces reprezentacji Polski? Tu najwięcej będzie zależało nie tylko od sprawnych menadżerów w klubach, ale od sukcesu sportowego, który jest warunkiem niezbędnym do rozwoju.

Pełną treść raportu Piłkarska Liga Finansowa 2015 można znaleźć na stronach internetowych Deloitte.

Grafiki: Źródło Deloitte



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment