Oculus Rift w akcji - fot. Sergey Galyonkin CC BY-SA 2.0Gdy 18 grudnia 1921 r. reprezentacja Polski w piłce nożne rozegrała swój pierwszy w historii mecz, kibice dowiedzieli się o tym 6 dni później z "Przeglądu Sportowego". Coraz więcej wskazuje na to, że 100 lat później fani nie będą mieli problemu, żeby osobiście wziąć udział w wielu wydarzenia sportowych. Nie trzeba będzie w ogóle wybierać się na stadion. Pomocą nie będzie tu telewizja a oculus rift.

Zacznijmy od wyjaśnienia czym w ogóle jest oculus rift. Wikipedia wyjaśnia to pojęcie w następujący sposób: 
Oculus rift - hełm wirtualnej rzeczywistości stworzony przez firmę Oculus VR. Urządzenie posiada 2 ekrany (po jednym na każde oko) o rozdzielczości 1080×1200 px i częstotliwości 90 Hz, zapewniając tym samym widzenie stereoskopowe.
W praktyce posługiwanie się hełmem wirtualnej rzeczywistości wygląda w sposób, który został przedstawiony na tytułowym zdjęciu do tego wpisu. Przypomina to nieco udział w grze komputerowej tzw. strzelance pierwszoosobowej (first-person shooter). Tym razem nie mamy jednak do czynienia z grą komputerową. Mowa przecież o sporcie i próbie zmiany sposobu konsumpcji transmisji z widowiska sportowego. Możliwości, które daje dotychczas telewizja, zostają zdecydowanie rozszerzone. Widz przestaje być biernym obserwatorem. Do jego zmysłów docierają bodźce, które interpretowane są jako osobisty udział w danym wydarzeniu. Tak jak w przedstawionym poniżej treningu angielskiej drużyny rugby.


Wrażenia są zdecydowanie odmienne od tych, które doświadczamy podczas klasycznej transmisji telewizyjnej. W pewnym sensie hełmy wirtualnej rzeczywistości dają możliwość spełnienia dziecięcych marzeń wzięcia udziału w wielkiej imprezie sportowej w roli sportowca. Nie wychodząc z domu, kibic dostaje szansę włączenia się do wielkiej rozgrywki. Z biernego konsumenta, staje się aktywnym uczestnikiem wydarzeń. I choć udział jest iluzoryczny, to dotychczasowe doświadczenia pokazują, że granica między fikcją a rzeczywistością jest dość płynna. Tym bardziej, gdy mózg dostaje informacje bardzo podobne do tych rzeczywistych.

Nie może więc dziwić, że świat sporu i mediów coraz bardziej zaczyna interesować się wykorzystaniem możliwości, które daje oculus rift w praktyce. Można bowiem przewidywać, że za doznania, które daje ta technologia, ludzie będą skłonni niemało zapłacić. Nie dość, że dostaną zupełnie nowy sposób konsumpcji widowiska sportowego, to będą także mogli spełnić swoje dziecięce marzenia o byciu sportowcem.


Wiele zależy oczywiście od dalszego rozwoju technologii, popytu na hełmy wirtualnej rzeczywistości oraz samej jakości dostarczanej transmisji. Pierwsze próby z wykorzystaniem tej nowinki już się pojawiły w NFL oraz NBA. Może już niedługo największe imprezy sportowe będziemy więc oglądać w zupełnie inny sposób. 

Zdjęcie we wpisie: fot. Sergey Galyonkin CC BY-SA 2.0



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment