Santiago Bernabeu widziany z zewnątrz - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Obok mnie przebiegły dwie nastolatki w koszulkach piłkarzy Realu Madryt. Szukają najlepszego miejsca do zrobienia sobie zdjęcia z murawą Santiago Bernabeu w tle. Dwa kroki dalej ze łzami w oczach na jeden z najbardziej znanych stadionów świata spogląda starszy pan w czapeczce z napisem "Mexico". Kilkadziesiąt minut później wyjdzie ze stadionu Realu, kurczowo ściskając w rękach torbę z pamiątkami.

"Skąd jesteś?" - zapytała mnie kasjerka, gdy dawałem jej 38 euro za dwa bilety wstępu na Bernabeu Tour. Tym pytaniem rozpoczyna się wycieczka po stadionie Realu Madryt. Kraj pochodzenia jest ważny. W muzeum zobaczysz bowiem gigantyczną animację przedstawiającą rodzinne strony członków "Planeta RM". Z Madrytu promienie rozchodzić będą się po mapie całego świata. Dotrą także do Polski. Madridista to przecież członek wielkiej rodziny o wielkiej tradycji i wspaniałej teraźniejszości. Na Bernabeu Tour przekonasz się o tym nie jeden raz.

Stadion Realu Madryt widziany z górnych trybun - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Stadion Realu Madryt widziany z górnych trybun - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

Jeszcze przed rozpoczęciem wycieczki można oficjalnie zostać madridistą. Okazję, żeby za 15 euro dołączyć do rodziny Realu Madryt, będziesz miał jeszcze kilka razy podczas wędrówki po madryckim gigancie. O jego wielkości można przekonać się już na samym początku. Wycieczka zaczyna się bowiem w jednym z najwyższych punktów stadionu. Doskonale widać stąd ogrom samego obiektu. Ale stadion jeszcze większy będzie wydawał się, gdy zobaczysz go z poziomu murawy. Wędrówka prowadzi bowiem od szczytu stadionu do szatni i poziomu boiska.

Piłki w muezeum Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / spornaukowo.pl
Piłki w muzeum Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Droga do szatni Realu wiedzie przez klubowe muzeum. W swojej ponad 110-letniej historii klub z Madrytu zdobywał wiele laurów na krajowym i międzynarodowym poziomie. W gablotach nie brakuje więc eksponatów do podziwiania. Słowo "eksponat" jednak niezbyt dobrze pasuje do opisu Realu Madryt. Bo choć w gablotach faktycznie nie brakuje perełek z historii klubu, to siłą muzeum jest przede wszystkim nowoczesna technologia.

Buty Raula z meczu o Puchar Interkontynentalny z 1998 r. - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Buty, w których Raúl grał o Puchar Interkontynentalny w 1998 r. - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Zwiedzając kolejne sale muzeum, co chwilę spotykasz się z przykładami bardzo dobrego wykorzystania nowoczesnych technologii do promowania historii. Gigantyczne ekrany, dopasowana muzyka, światło, które wskazuje najważniejsze punkty obiekty, interaktywne prezentacje, w których sam decydujesz, co chcesz zobaczyć - tak prezentuje się muzeum Realu.

Koszulka Realu z podpisami piłkarzy z 2011 r. - fot. Tomasz Janus / sportnuakowo.pl
Koszulka Realu z podpisami piłkarzy z 2011 r. - fot. Tomasz Janus / sportnuakowo.pl
Choć Real to klub o bogatej historii, to w muzeum nie zapomniano o teraźniejszości. Właściciele klubu pamiętają, że potęgę madryckiego klubu budowali m.in. Emilio Butragueño, Santiago Bernabéu i Alfredo Di Stéfano, ale to Cristiano Ronaldo i Karim Benzema z kolegami generują dziś zyski dla Realu. Mało, który fan kupiłby koszulkę z nazwiskiem Raymonda Kopy Kopaszewskiego. Nie może dziwić więc fakt, że to współczesnym graczom poświęcono dużo miejsca.

Koszulki obecnych graczy Realu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Koszulki obecnych graczy Realu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Bo muzeum Realu Madryt to także kolejny sposób na generowanie przychodów przez klub. Jak już wspominałem - bilet wstępu kosztuje 19 euro. Po drodze masz jeszcze wiele okazji, żeby wydać kolejne euro. W wielu miejscach rozstawione są automaty, w których można kupić m.in. pamiątkowe monety. Dwa razy na trasie pojawia się także wąskie gardło. To miejsce, w których każdy zwiedzający ma możliwość zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia - z repliką pucharu Ligi Mistrzów oraz z wybranym piłkarzem Realu (oczywiście dzięki magii Photoshopa).  Zrobienie zdjęć jest bezpłatne. Za odebranie fotografii trzeba jednak zapłacić w klubowym sklepie.

Pierwsza jedenastka Realu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Pierwsza jedenastka Realu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

Wycieczka po stadionie Realu Madryt jest dobrym przykładem połączenia nie tylko historii z współczesnością, ale także świetnym sprzedaniem walorów i sławy samego stadionu. Najciekawiej robi się bowiem, gdy opuszczasz muzealne pomieszczenia i rozpoczynasz samą wędrówkę po zakamarkach madryckiego giganta.


Ciekawie zaczyna się już robić, gdy maszerujesz po trybunach stadionu. Trafiasz bowiem do loży VIP. O ile będąc w najwyższym punkcie stadionu, można było narzekać na widoczność, to teraz cały obiekt widzisz jak na dłoni. Nie może to dziwić. W końcu to tu zasiadają najważniejsi tego świata, żeby oglądać najlepszych piłkarzy świata. Obie grupy wymagają zaś komfortu.

Nagrody dla legend Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Nagrody dla legend Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Najciekawiej jest jednak w szatniach i na murawie. Znajdujesz się bowiem w miejscach, które są niedostępne dla postronnych obserwatorów. Obrazki z szatni bardzo rzadko pojawiają się nawet w mediach. Wpuszczenie do tego owianego aurą tajemniczości miejsca kibiców, to jedna z najlepszych decyzji władz Realu. Bez wizyty w szatni - które i tak poza meczami nie są zbyt intensywnie wykorzystywane - to genialne rozwiązanie.

W muzeum Realu nie brakuje złotych butów - fot. Tomasz Janus / sportnuakowo.pl
W muzeum Realu nie brakuje złotych butów - fot. Tomasz Janus / sportnuakowo.pl
Jest to bardzo dobry pomysł, bo nagle ze zwykłego uczestnika wycieczki po stadionie, stajesz się piłkarzem Realu Madryt. Wchodzisz przecież do prawdziwej szatni. Oglądasz prawdziwe pomieszczenia do odnowy biologicznej. Możesz powędrować nawet pod prysznic - woda nie leci - z których korzysta Cristiano Ronaldo z kolegami.

Nowocześność przenika się z historią - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Nowoczesność przenika się z historią - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Po wizycie w szatni pora na wyjście na murawę. Jeżeli oglądałeś mecze Realu Madryt w telewizji, to wiesz, że wychodząc na boisko, piłkarze obu zespołów oddzieleni są potężną kratą. Teraz sam masz okazję pokonać kilkadziesiąt schodów i wybiec na boisko Santiago Bernabeu. Wybiec nie jest jednak łatwo. Wszędzie tłum zwiedzających. Dodatkowo schody są strome.

W muzeum Realu nie brakuje też dźwieków - fot. sportnaukowo.pl
W muzeum Realu nie brakuje też dźwięków - fot. sportnaukowo.pl
Stojąc na murawie, ponownie możesz dostrzec potęgę madryckiego kolosa. A co, gdyby na trybunach zasiadło 85 tys. widzów. Myśl "co czuje piłkarz w takiej sytuacji" - sama pojawia się w głowie. Wielu małych chłopców marzyło, żeby wybiec na murawę stadionu w Madrycie. Dziecięce plany udaje się spełnić tylko niewielkiej grupie. Ale dzięki Bernabeu Tour namiastkę spełnienia marzenia może mieć każdy. I tylko tu przekonasz się, że ławki rezerwowych są bardzo małe. I że siedząc na nich, masz bardzo słabą widoczność na murawę.

Dziesięć pucharów dla najlepszej drużyny Europy - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Dziesięć pucharów dla najlepszej drużyny Europy - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Nie trzeba być kibicem Realu Madryt, żeby cieszyć się z wizyty na jego stadionie. Nie trzeba nawet interesować się piłką, żeby docenić taką wycieczkę. Po poza walorami sportowymi, taka wizyta to doskonała lekcja, jak generować przychody na sporcie.






Murawa stadionu coraz bliżej - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Murawa stadionu coraz bliżej - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl


Jeden z licznych barów na stadionie - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Jeden z licznych barów na stadionie - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

Widok na murawę z loży VIP - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Widok na murawę z loży VIP - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Trybuna VIP na stadionie Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Trybuna VIP na stadionie Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Wchodzimy do szatni piłkarzy Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Wchodzimy do szatni piłkarzy Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Szafka Cristiano Ronaldo - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Szafka Cristiano Ronaldo - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Szatnia piłkarzy Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Szatnia piłkarzy Realu Madryt - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Tunel, którym piłkarze wychodzą na boisko - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Tunel, którym piłkarze wychodzą na boisko - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Stadion Realu Madryt widziany z poziomu murawy - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Stadion Realu Madryt widziany z poziomu murawy - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Sala konferencyjna - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Sala konferencyjna - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

Wycieczka po stadionie kończy się w klubowym sklepie - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Wycieczka po stadionie kończy się w klubowym sklepie - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

 

Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment