Tylko spokój może nas uratować. Tekst dla jasnowidzów

fot. jacinta lluch valero CC BY-SA 2.0
Piłkarze zdążyli rozegrać zaledwie 3 kolejki w Ekstraklasie w sezonie 2015/2016, a osoby zainteresowane ich postawą, już mają wiedzę o zakończeniu rozgrywek. Z zazdrością spoglądam w stronę ekspertów, którym niewielka próbka wystarcza do orzekania o całości.

W nauce nie jest tak prosto. Dobierasz odpowiednie próby badawcze. Dokładasz wielu starań, żeby badanie przeprowadzone było w maksymalnie kontrolowanych warunkach. Żeby metoda była dopasowana do przedmiotu badań. Samo narzędzie badawcze musi być trafne oraz rzetelne. Podając wyniki jednak zawsze i tak zaznaczasz jakie jest jego prawdopodobieństwo. I zdajesz sobie sprawę, że 100-procentowa pewność to nieosiągalny komfort.

Wśród kibiców - nie tylko piłki nożnej - oraz dużej grupy dziennikarzy sportowych wystarcza zaledwie kilka chwil, żeby snuć wizje przyszłości i nie mieć problemów z ich sprawdzalnością. W polskiej lidze piłkarskiej owczy pęd nakazuje podpisywać się obecnie pod hasłem:
Najlepsza jest Legia Warszawa. Lech Poznań jest fatalny.
Jest to o tyle zabawne, gdy weźmie się pod uwagę, że niespełna miesiąc temu, gdy Lech zdobył Superpuchar Polski, obowiązywało odwrotne hasło. 

Wiem, że kibic to bezrefleksyjny pan i władca, który oczekuje tylko wygranych. Częściowo rozumiem też dziennikarzy sportowych, którzy muszą czymś zapełniać media. Obecnie Legia wygrywa, a Lech przegrywa. Tematyka materiałów jest więc oczywista. Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego przedstawiciele świata dziennikarskiego, nie biorą pod uwagę, że sezon trwa 37 kolejek. Że przyznawanie laurów po mniej niż dziesiątej części sezonu (!) to nieporozumienie. 

Nie podjąłbym się dziś oceny, kto dokonał dobrych, a kto złych transferów. Kto dobrze przepracował okres przygotowawczy, a kto go przespał. Ostatni raz w 2015 r. piłkarze wybiegną na murawę 20 grudnia. Przez 5 miesięcy wydarzyć może się bardzo wiele. Oczywiście można coś przypuszczać, prognozować, przewidywać. Ale żeby już dziś jednoznacznie coś ocenić, trzeba mieć zdolności jasnowidza. A korzystać z kryształowej kuli, gdy żyje się z podawania faktów, po prostu nie wypada.

Zdjęcie we wpisie: fot. jacinta lluch valero CC BY-SA 2.0


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment