Dlaczego kibice wszczynają bójki i skąd w ogóle ich agresja

fot. Ivan Bandura CC BY 2.0
Zachowanie kibiców Lecha Poznań podczas wyjazdu do Sarajewa ponownie wywołało falę oburzenia mediów i społeczeństwa. Od kilkudziesięciu godzin nie milkną słowa potępienia agresywnych zachowań kibiców. W tym informacyjnym szumie brakuje jednak próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego w ogóle doszło do tego zachowania.

Nie chodzi tu o wskazanie czy winę za zajścia w okolicach Sarajewa ponoszą gospodarze czy goście. Zamiast tego warto poszukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego w ogóle dochodzi do takich zachowań. Co kieruje ludźmi, którzy z gamy dostępnych reakcji na daną sytuację, wybierają agresję. Oczywiście odpowiedzi warto poszukać w nauce, która daje zdecydowanie mniej powierzchowne odpowiedzi niż media.

W nauce się koncepcje, w których agresywni kibice porównywani są do średniowiecznych rycerzy [1]. Miałoby to wynikać m.in. z faktu, że poprzez agresywne zachowania kibice potwierdzają swoją męskość. Ta rozumiana jest tutaj jako domena ludzi brutalnych i agresywnych, którzy nie cofają się przed ryzykownymi sytuacjami, w których może być zagrożone ich zdrowie lub życie [2].

A. King zwraca uwagę, że dla części mężczyzn kibicowanie jest obszarem, który konstytuuje ich męskość. Przez kibicowanie i towarzyszące mu agresywne zachowania, dokonują oni afirmacji swojej męskości, zarówno w swoich oczach, jaki w opinii swoich rówieśników [3]. Na aspekt ten zwracają uwagę także sami kibice. Niektórzy z angielskich fanów swoje agresywne zachowania z lat 80-ych i 90-ych (w późniejszym okresie szczególnie poza granicami Anglii) tłumaczą chęcią kontynuowania brytyjskiej tradycji militarnej [4].

Agresja ma być sposobem potwierdzania swojej męskości szczególnie dla mężczyzn z niższych klas społecznych. Osoby takie mają zmniejszone szanse na potwierdzenie swojego statusu poprzez sukcesy w szkole lub pracy. Rekompensują to sobie w swojej grupie społecznej, która charakteryzuje się większą tolerancją dla agresywnych zachowań. Wypracowanie opinii osoby męskiej, czyli twardej, silnej a często i bezwzględnej, pozwala na zdobycie prestiżu i wysokiej pozycji społecznej w swoim środowisk.

Naukowcy nie wykluczają także, że przyczyną agresywnych zachowań kibiców jest przyjemność czerpana z przemocy. Pogląd ten zakłada, że poprzez agresywne zachowania w związku z meczami pokonywana jest nuda [5], przezwyciężany strach [6] oraz potwierdzana męskość uczestników bójek [7]. W pracach naukowych o środowisku kibiców pojawiają się ich wypowiedzi, w których swoje przeżycia związane z uczestnictwem w bójkach, porównują oni do przeżywania orgazmu, a w niektórych sytuacjach uznają agresywne zachowania za przeżycia przyjemniejsze i bardziej intensywne niż akt seksualny. Wielu autorów przywołuje tu wypowiedź jednego z angielskich kibiców, która pojawiła się w pracy P. Harrisona:
Bijatyki dostarczały mi tyle przyjemności, że niewiele brakowało, a miałbym mokro w spodniach – taka jest prawda [8].
W takiej sytuacji może dochodzić do prawidłowości, która zakłada, że istnieje możliwość uzależnienia się od przemocy. Wynika to z faktu, że agresywne zachowania pobudzają tzw. ośrodki nagrody w układzie limbicznym mózgu. Pobudzenie ich przez pewne typy zachowań ma mechanizm neurobiologiczny bardzo podobny do mechanizmów, poprzez które działają środki uzależniające. Prawidłowość ta nasila się, gdy za agresywne zachowania jednostka nie jest karana.

Przyjemność czerpana z przemocy może być także formą rozrywki, która ma zapewnić ekscytujące spędzanie czasu. W takim przypadku agresja traktowana jest jako sposób na podniesienie poziomu adrenaliny, a same bójki ujmowane są jako rodzaj sportu ekstremalnego [9].

To tylko niektóre z naukowych koncepcji usiłujących wyjaśnić przyczyny agresywnych zachowań kibiców. Więcej można znaleźć w tym miejscu.


[1] T. Milcarz, Rycerze w szalikach. Subkultura chuliganów piłkarskich w świetle koncepcji Ericha Fromma, Szczecin, 2006.
[2] Spaaij R. (2006). Undesrstanding Football Hooliganism: A Comparison of Six Western European Football Clubs. Amsterdam University Press. Amsterdam, s.48-51.
[3] A. King, The postmodernity of football hooliganism, “British Journal of Sociology” 1997, volume 48, issue 4, s. 576-593.
[4] M. King, M. Knight, Hoolifan. 30 years of hurts, 2008, Sine loco, s. 110.
[5] Colaers C., Walgrave L., van Limbergen K. (1989). The Societal and Psycho-Socilogical Background of Football Hooliganism. [w:] Current Psychilogy. volume 8. number 1. s. 4-14..
[6] R. Spaaij, Undesrstanding…, Op.cit., s.44.
[7] D. Hobbs, D. Robins, The boy done good: football violence, changes and continues, “Sociological Review” 1991, volume 39, issue 3, s. 551-579.
[8] P. Harrison, Soccer`s Tribal Wars, “New Society” 1974, z. 5, s. 603-604.
[9] L. Ostałowska, Zabawa na śmierć i życie, Rozmowa z Albertem Jawłowskim, „Gazeta Wyborcza:, wydanie waw z dnia 7.04.2003, s. 20.

Zdjęcie we wpisie: fot. Ivan Bandura CC BY 2.0



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment