Leń na boisku, czyli próżniactwo społeczne

Po co się starać, skoro inni zrobią to za nas? - fot. Tomasz Janus/sportnaukowo.pl
Wiele razy zdarza się nam słyszeć, że zawodnik przeszedł obok meczu. Mówiąc wprost, po prostu nie chciało mu się męczyć i angażować w sportowe zmagania. Przyczyną wcale nie musi być lenistwo. Po raz kolejny do gry wchodzi psychologia i mechanizm zwany próżniactwem społecznym.

Środowiskiem, w którym może rozkwitać próżniactwo społeczne, jest przede wszystkim świat sportów zespołowych. To tu wspólny wysiłek członków danej drużyny owocuje końcowym sukcesem. W sportach indywidualnych wszystko zależne jest od jednostki. Słabszej postawy i braku zaangażowania nie da się ukryć. Jeżeli jednak o sukces walczy drużyna, próżniactwo społeczne w sporcie może kwitnąć w najlepsze.

Czym w ogóle jest próżniactwo społeczne. Zgodnie z badaniami psychologów to:
skłonność do gorszego wykonywania zadań łatwych w obecności innych osób, gdy nie można ocenić indywidualnych osiągnięć.
Z próżniactwem społecznym mamy więc do czynienia wówczas, gdy jednostka wchodząca w skład danej grupy, wkłada w wykonanie zadania mniej wysiłku, niż gdyby wykonywała to samo zadanie indywidualnie. Już ponad sto lat temu Maximilien Ringelmann stwierdził, że uczestnicy zmagań w w zespołowym przeciąganiu liny władają w nie mniej wysiłku niż w sytuacji, gdy każdy z nich miałby przeciągać linę indywidualnie.  

Z podobną sytuacją mamy do czynienia także we współczesnych sportach zespołowych. Odwołując się do piłki nożnej, łatwo można stwierdzić, że skoro na boisku przebywa 22 zawodników, to mniejsze zaangażowanie jednego z nich nie będzie tak bardzo widoczne. Aktywność pozostałych 21 graczy będzie w pewnym sensie maskowała próżniactwo społeczne jednego z nich. Co typowe - najczęściej na taką formę lenistwa decydują się napastnicy. Okazuje się, że do czasu.


Czy istnieje metoda pokonania próżniactwa społecznego? W końcu nie jest to zjawisko pożądane w sporcie. Badania wykazały, że skłonność do tej formy oszukiwania maleje, gdy pojawia możliwość kontroli czynności wykonywanych przez każdą osobę wchodzącą w skład grupy. Kontrola nie musi być faktyczna. Wystarczy, że członkowie grupy będą mieli świadomość, że istnieje możliwość wprowadzenia takiej kontroli. W sporcie takie możliwości już są.

We współczesnym sporcie drużynowym nie tak łatwo być więc już próżniakiem społecznym. W przypadku wielu rozgrywek piłkarskich mapy aktywności każdego zawodnika możemy oglądać na żywo w internecie. Wraz z rozwojem technologii problemem przestało być także zliczanie dokładnych statystyk - łącznie z przebiegniętym dystansem - dla każdego gracza. Próżniactwo społeczne nie ma już tak wielu zwolenników. Ale cały czas nie brakuje prób bycia próżniakiem społecznym w sporcie.


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment