fot. Clément Bucco-Lechat CC BY-SA 3.0
W 2014 r. Piotr Żyła nie zdobył żadnego medalu na igrzyskach olimpijskich w Soczi. Nie zwyciężył także w ani jednym konkursie skoków narciarskich w ramach Pucharu Świata. Mimo to w mediach mówiono o nim zdecydowanie częściej niż o siatkarskich mistrzach świata, piłkarzach z wielkich klubów czy najlepszych polskich lekkoatletach.

Kilka dni temu Newspoint i think:sport opublikowali zestawienie najpopularniejszych polskich sportowców roku 2014 wg. internautów. O ile czołówka z Robertem Lewandowskim, Kamilem Stochem i Agnieszką Radwańską nie dziwi, to szóste miejsce Żyły już tak. Tylko czy aby na pewno trzeba się dziwić, że skoczek z Cieszyna jest aż tak popularny?

W tym miejscu konieczne jest wyjaśnienie, że przywołany ranking bazował na danych zbieranych na forach, portalach, materiałach wideo oraz w social media. W dużej mierze to aktywność samych internautów i podejmowanie przez nich tematu danej osoby, decydowała więc o miejscu w rankingu. Piotr Żyła wielkich sukcesów sportowych póki co nie odnosi. Nie można jednak powiedzieć, że jest nijaki. To bardzo wyrazista osobowość. Nie dziwi więc fakt, że szybko staje się tematem dyskusji.

Czy można przejść obojętnie wobec takiego nagrania?


Wystarczy szybkie przejrzenie zasobów Youtube by zdać sobie sprawę, że Żyła jest bohaterem wielu filmów, w których dominuje jego osobowość. Co prawda momentami ma to wymiar iście kabaretowy, ale nie spotyka się to z falą hejtu. Sam Żyła stał się zresztą bohaterem jednego z kabaretowych skeczów.


Czy sportowiec z nieco komediowym wizerunkiem może być ciekawym materiałem dla reklamodawców? Udział Żyły w kampaniach m.in. Paluszków Beskidzkich i Samsunga pokazuje, że nie jest to problemem. Bo Żyła nie jest postrzegany jako wesołek-klown. Potwierdzają to badania, w których skoczek znajduje się wśród sportowców, których kibice darzą zaufaniem, sportowców najpopularniejszych na Facebooku oraz najcenniejszych sportowców.

Żyła mógłby całkowicie zdominować rynek reklamy z udziałem sportowców, gdyby zaczął odnosić sukcesy. Obecnie jest wyrazistą osobowością, która wzbudza sympatię. Dołożenie do tego sukcesów sportowych, spowodowałoby, że w swojej popularności mógłby zagrozić nawet Robertowi Lewandowskiemu. Sukces sportowy jest bowiem cały czas siłą napędową popularności sportowców. I właśnie miejsc na podium potrzebuje Żyła, żeby zostać medialnym zwierzęciem na cały etat.

Zdjęcie we wpisie: fot. Clément Bucco-Lechat CC BY-SA 3.0



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment