Ekran startowy gry FIFA'98
Od kilkunastu dni fani gier komputerowych zachwycają się nową wersją kultowej wręcz gry, którą bez wątpienia jest FIFA'15. Dla mnie niepobitym ideałem pozostaje jednak niemal prehistoryczna wersja tej gry z 1998 r. Moim zdaniem to wówczas piłkarskie gry komputerowe wkroczyły na nową drogę wiernego oddawania realiów prawdziwej rywalizacji na boisku.

Choć minęło już 16 lat, to nadal doskonale pamiętam piosenkę z czołówki, która otwierała grę FIFA'98. Zobaczcie sami, jak brzmiała niezapomniana Song 2 w wykonaniu Blur.


W FIFA'98 najczęściej grałem reprezentacją Polski. Toczyłem wówczas zacięte boje z Włochami, Anglią, Gruzją i Mołdawią. Oczywiście byłem zdecydowanie lepszy niż rzeczywista kadra biało-czerwonych i na mundial awansowałem.

Ale FIFA'98 to nie tylko gra w orzełkiem na piersi. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to możliwe było także rozgrywanie meczów na hali. No i te niedopracowane detale. Wystarczyło stanąć przed bramkarzem, żeby przejąć wybijaną przez niego piłkę.

W 1998 r. EA Sports wypuściła na rynek także drugą grę piłkarską, czyli World Cup'98. Jeżeli chodzi o samą grywalność, to obie pozycje były niemal identyczne. No ale tym razem gracz miał do czynienia z mistrzostwami świata i arenami francuskiej imprezy. Tu znów bezkonkurencyjna była czołówka z piosenką Tubthumping zespołu Chumbawamba.


Swoją drogą to bardzo ciekawe, że z gier komputerowych, które zabrały mi wiele godzin ponad półtorej dekady temu, najlepiej pamiętam ich piosenki.


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment