Nie ogarniam zwolnienia z WF-u

Pusta sala sportowa - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Coraz częściej pojawiają się informacje, że dzieci i młodzież w szkołach dokładają starań, żeby unikać ćwiczenia na lekcjach WF-u. Choć nie czuję się jeszcze podstarzałym tetrykiem, to trudno mi uwierzyć, że można migać się od najlepszych zajęć w całej szkole. Gdy uczniowie z premedytacją zapominają dziś stroju, przypominam sobie, jak cierpiałem, gdy przez przypadek nie wziąłem stroju i nie mogłem ćwiczyć na WF-ie.

W czasach szkoły podstawowej w soboty nie dane było mi się wyspać. Wszystko dlatego, że od 8:00 rozpoczynały się SKS-y, czyli Szkolne Koło Sportowe. Nie trzeba było mnie zmuszać do porannego wstawania. Ruchu i lekcji WF-u w ciągu tygodnia było mi ciągle mało. Sobotnie poranki spędzałem więc w szkole. I grałem w co tylko się dało.

Nigdy nie byłem szczególnie utalentowany sportowo i nigdy nie było moją ambicją zostać zawodowym sportowcem. Gdy jednak sięgam pamięcią do czasów szkoły podstawowej, przypominam sobie, że brałem udział w zawodach międzyszkolnych w następujących dyscyplinach:
1. piłka nożna;
2. piłka ręczna;
3. siatkówka;
4. koszykówka;
5. biegi przełajowe (myślałem, że padnę po 1 km przełaju);
6. skok w dal;
7. sprint.

Nie odnosiłem wielkich sukcesów, ale w 1999 r. razem z kolegami ze szkoły podstawowej nr 255 w Warszawie cieszyłem się z wygranej w turnieju o Złotą Piłkę w najstarszej kategorii wiekowej. Do dziś mam zresztą wycinek z opisem naszego sukcesu z Gazety Stołecznej.

Razem z kolegami zdobyłem Złotą Piłkę - Gazeta Stołeczna
Razem z kolegami zdobyłem Złotą Piłkę - Gazeta Stołeczna
Dziś czasy szkoły podstawowej są już dla mnie zamierzchłą przeszłością. Ale sportowa pasja nie uległa zmianie. Od kilku lat co tydzień po pracy spotykam się z kolegami i gramy w piłkę. Może umiejętności i forma jest jeszcze słabsza niż w podstawówce, ale radości ze zmęczenia się nic nie jest w stanie odebrać. Gdy z powodu urazu kolana nie mogłem grać przez blisko rok - cierpiałem. 

I gdy tak wspominam to wszystko, coraz bardziej zastanawiam się dlaczego współczesna młodzież tak unika sportu? Można powiedzieć, że sport przegrywa walkę z nowoczesną technologią. Ale nie będzie to do końca prawdą. Może problem tkwi w nauczycielach WF-u, którzy nie potrafią zaciekawić uczniów? Mój nauczyciel WF-u w szkole podstawowej - Pan Grzegorz Karolkiewicz - często po prostu grał razem z nami. A warto wiedzieć, że oprócz WF-u uczył także... matematyki.

Dziś stara się tworzyć modę na sport. Dla mnie sport to zawsze ponadczasowa moda.


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment