EY opublikowała raport Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014
Przygotowany przez Ekstraklasę S.A. i firmę EY raport Ekstraklasa piłkarskiego biznesu 2014 przynosi dużo ciekawych informacji dotyczących kondycji finansowej polskich klubów piłkarskich. Mnie bardziej zainteresowały jednak fragmenty raportu, w których zostało wyjaśnione w jaki sposób sprzedawany jest produkt medialny, którym są piłkarskie rozgrywki na najwyższym szczeblu w Polsce.

Osoby, które oglądają mecze polskiej Ekstraklasy w telewizji - szczególnie dotyczy to Canal+ - a później udają się na mecz, mogą mieć wrażenie, że produkt pn. "polska piłka ligowa" zdecydowanie lepiej prezentuje się na szklanym ekranie niż z trybun stadionów. Odpowiedzialny jest za to m.in. wprowadzony przez producenta sygnału z meczów firmę Ekstraklasa Live Park tzw. Multilateral Running Order (MRO). Z raportu dowiadujemy się, że dzięki MRO:
każdy mecz Ekstraklasy realizowany jest w ustandaryzowany sposób, zgodnie z wyliczonym co do minuty planem transmisji. Nie ma tu znaczenia antena, na której jest pokazywany czy też godzina transmisji. MRO zapewniło spójność wszystkich transmisji i jednakowo wysoką jakość dla wszystkich odbiorców.
W przypadku meczu, który rozpoczyna się o 18:00 transmisja startuje o 17:53 i każda jej sekunda do pierwszego gwizdka sędziego przebiega zgodnie z precyzyjnym planem. Jego szczegóły można znaleźć w tabeli poniżej.

Multilateral Running Order meczu Ekstraklasy firmy Ekstraklasa Live Park - źródło Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014
Multilateral Running Order meczu Ekstraklasy firmy Ekstraklasa Live Park - źródło Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014
Dlaczego do przygotowania transmisji z meczu wykorzystywany jest tak precyzyjny plan? Wynika to z faktu, że każdy mecz jest produktem, który sprzedawany jest pod marką Ekstraklasy. Musi więc mieć odpowidnio wysoką i powtarzalną jakość. Podobny cel przyświeca kreowaniu produktu Superpuchar, o którym pisałem niedawno. W samym raporcie fakt ten przedstawiony jest wprost we fragmencie poświęconym budowaniu marki Ekstraklasy. 
Sezon 2013/2013 to także Ekstraklasa w nowych barwach i budowany od podstaw świat marki Ekstraklasy. Opracowana została nowa identyfikacja wizualna rozgrywek, która znajduje swoje zastosowanie we wszystkich kluczowych aplikacjach, począwszy od stadionu, przez system grafik telewizyjnych, na aplikacjach korporacyjnych kończąc. Rebranding od strony wizualnej wprowadził nowe, silne logo i wyrazisty system identyfikacji. Podkreśla "klubowość" rozgrywek, metaforyzuje ją w znaku sferą piłki z łatek, które - jak poszczególne  kluby Ekstraklasy - składają się na całą elitę polskiej piłki nożnej. Wprowadzenie w centralną łatę w znaku litery "e" w układzie heraldycznym umożliwia wyrazistą komunikację marki nawet w bardzo skróconej formie.
Każdy produkt musi być na odpowiednio wysokim poziomie. Wszystko po to, żeby na trybunach zasiadało coraz więcej kibiców, którzy przynoszą zyski klubom i samej Ekstraklasie. Ważne jest także, żeby produkt pn. "polska piłka ligowa" przyciągał miliony osób przed telewizory. Przyciągają oni sponsorów, a w negocjacjach z nimi stawiają Ekstraklasę na uprzywilejowanej pozycji. Produkt dociera zaś do odbiorców na niemal całym świecie. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale rozgrywane w naszym kraju rozgrywki w sezonie 2013/2014 transmitowane były do 55 krajów na czterech kontynentach. Były to następujące kraje:
  1. Europa (28) - Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Islandia, Kosowo, Litwa, Łotwa, Macedonia, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Rosja, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania;
  2. Afryka (17) - Angola, Burkina Faso, Etiopia, Ghana, Gwinea Równikowa, Kamerun, Kenia, Kongo, Malawi, Mozambik, Nigeria, RPA, Rwanda, Tanzania, Uganda, Zambia, Zimbabwe;
  3. Azja (8) - Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Uzbekistan;
  4. Ameryka Północna (2) - Kanada, USA.
Choć duża część wymienionych powyżej krajów może być postrzegana jako rynki nieco egzotyczne dla polskich rozgrywek, to w połączeniu z rosnącą frekwencją na stadionach (wzrost o 23% w sezonie 2013/2014 w porównaniu z sezonem 2012/2013), rosnącą widownią telewizyjną oraz coraz lepszą infrastrukturą, daje to Ekstraklasie atrakcyjny produkt. Nie można także zapominać, że piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie. Nie brakuje więc firm, które chcą być sponsorami polskich rozgrywek ligowych. W sezonie 2013/2014 podział praw marketingowych prezentował się jak na grafice poniżej.

Podział praw marketingowych w sezonie 2013/2014 - źródło Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014
Podział praw marketingowych w sezonie 2013/2014 - źródło Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014
Przyznać trzeba, że sponsorzy dostają produkt najwyższej jakości - a przynajmniej opakowany w bardzo profesjonalny sposób. W sezonie 2013/2014 na żywo pokazane zostały wszystkie 296 mecze. Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których pory rozgrywania meczów nie nakładają się na siebie. Kibic ma więc możliwość obejrzenia niemal każdego meczu w całości. Wyjątkiem są tzw. Multiligi, czyli kolejki 30., 36. oraz 37. Wszystkie mecze rozgrywane są wówczas o tej samej godzinie.

Władze Ekstraklasy coraz lepiej odnajdują się także na rynku medialnym. Transmisje na żywo z meczów można oglądać w telewizji, ale sprzedawane są także licencje na transmisje internetowe, skróty meczów i magazyny ligowe. Osobnym segmentem stał się także rynek urządzeń mobilnych. W planach jest zaś dystrybucja praw na transmisje dla stacji radiowych oraz fotoreporterów. Sprawa ze znalezieniem chętnych na transmisje radiowe będzie jednak trudna. Dopasowany do telewizyjnych ramówek pomysł rozgrywania każdego meczu o innej porze, przekreślił sens istnienia kultowego Studia S-13 w Polskim Radio. Ta legendarna audycja powraca tylko w kolejkach Multiligi. Wszystko przez czas antenowy. Ogólnopolski nadawca nie może sobie pozwolić na zajęcie sportowymi relacjami kilkunastu godzin w każdy weekend.



Raport Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu pokazuje, że polskie rozrywki ligowe notują ciągły progres. Mecze rozgrywane są na coraz lepszych stadionach. Przychodzi na nie coraz więcej osób, które zostawiają coraz więcej pieniędzy w klubowych kasach. Również transmisje meczów w telewizji utrzymane są na wysokim poziomie. Nie zmienia to jednak faktu, że polska piłka klubowa nadal pozostaje zaściankiem Europy. Do jej rozwoju konieczne są regularne występy z sukcesami w europejskich pucharach. Cały czas może wydawać się to niemożliwe. Ale czy ktoś dziesięć lat temu wierzył, że w Polsce będzie tyle nowoczesnych stadionów, a nasz kraj zostanie współgospodarzem mistrzostw Europy w piłce nożnej?

Pełną wersję raportu Ekstraklasa piłkarskiego biznesu 2014 można pobrać ze strony EY. Zachęcam także do zapoznania się z moją analizą VII edycji raportu o przychodach polskich klubów Piłkarska Liga Finansowa firmy Deloitte.



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment