fot. materiały prasowe organizatora
Mające odbyć się na przełomie sierpnia i września w Polsce mistrzostwa świata w siatkówce mężczyzn wydawały się być łakomym kąskiem dla stawiającego na tę dyscyplinę sportu Polsatu. Kąsek okazał się jednak nie tak bardzo łakomy. Polsat miał zapłacić za prawa do transmisji meczów 15 mln euro, a na niespełna dwa miesiące przed rozpoczęciem imprezy, chce odsprzedać prawa do transmisji Telewizji Polskiej.

Siatkarski mundial po raz pierwszy zostanie rozegrany w Polsce. Po piłkarskim Euro 2012 będzie to druga co do ważności impreza, która trafiła nad Wisłę. Oba wydarzenia mają nawet wspólny element, którym jest Stadion Narodowy w Warszawie. To na tym obiekcie rozegrane będą mecze otwarcia obu turniejów. 

Choć siatkówka nie jest w Polsce tak popularna, jak piłka nożna, to w ostatniej dekadzie w naszej ojczyźnie pojawiło się wielu fanów tej dyscypliny sportu. Bez wątpienia przyczyniły się do tego sukcesy odnoszone przez reprezentację na międzynarodowej arenie. Swoje zrobili także sponsorzy (Polkomtel S.A.) oraz transmitujący mecze Polsat. Polskie mistrzostwa świata mogły zaowocować współpracą tych dwóch podmiotów, które łączy osoba ich właściciela Zygmunta Solorza. Wszystko wydawało się być na dobrej drodze do sukcesu, gdy Plus został oficjalnym sponsorem turnieju. W jednym ręku skupiony został więc sam produkt oraz nowoczesna technologia do jego rozpowszechniania.

Jednak, jak informuje serwis Sport.pl, Polsat chce odsprzedać prawa do transmisji mistrzostw Telewizji Polskiej. Przyczyną jak zawsze są pieniądze - reklamodawcy mają niezbyt chętnie garnąć się do wykupienia czasu reklamowego w związku z meczami mistrzostw świata. Po raz kolejny okazało się, że na rynku reklamowym piłka siatkowa przegrywa z piłką nożną.

Jeśli Polsat zdecyduje się na taki ruch, Telewizja Polska może niespodziewanie wyrosnąć na lidera letnich transmisji sportowych. Do piłkarskich mistrzostw świata oraz sierpniowych transmisji z kolarskiego Tour de Pologne może dorzucić siatkarski mundial.

Telewizja Zygmunta Solorza postawiona jest pod ścianą i jeśli nagle nie pojawią się reklamodawcy, będzie zmuszona do sprzedaży lub odsprzedaży części praw do transmisji. Telewizja Polska jest zaś w dużo bardziej komfortowej sytuacji. To Polsat chce pozbyć się praw - TVP kupować ich nie musi. W takiej sytuacji o wysokich kwotach, które pojawią się w tej transakcji możemy zapomnieć.

Chyba, że Polsat zdecyduje się na zaciśnięcie pasa i pozostanie jednak przy wyłączności na transmisje mistrzostw świata na swoich antenach. Jeżeli chce jednak stracić jak najmniej, musi zacząć budować zainteresowanie tą imprezą. Za tydzień mistrzostwa świata w piłce nożnej będą już skończone. To dobra okazja, żeby zacząć budować popularność mistrzostwami świata w siatkówce. Potencjał jest - bilety na mecz otwarcia na Stadionie Narodowym są już dawno wysprzedane.

Aktualizacja 8 lipca 2014 r.
Szybko potwierdziło się, że Telewizja Polska będzie chciała zyskać jak najwięcej na problemach Polsatu. Sprawa dotyczy już nie tylko siatkarskich mistrzostw, ale także eliminacji do mistrzostw Europy w piłce nożnej 2016 r. Więcej szczegółów w serwisie wirtualnemedia.pl. 

Zdjęcie we wpisie: fot. materiały prasowe organizatora



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment