Jan Urban widziany okiem kamery - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Trafiłem ostatnio na reklamę producenta samochodów marki Chevrolet, który został sponsorem Manchesteru United. Reklama w bardzo dobry sposób nawiązuje do wieloletniej historii "Czerwonych Diabłów". "Dlaczego w Polsce żaden klub nie potrafi zrobić tak dobrej reklamy?" pomyślałem. Po chwili zawstydziłem się poziomem mojego pytania, bo przecież dobrych reklam polskich klubów piłkarskich w ostatnich latach nie brakowało.

Na początek przywołana reklama Chevroleta i Manchesteru Unieted. Zobaczcie spot "The History of the Manchester United Shirt", żebyście wiedzieli o jaki poziom reklamy mi chodzi. Produkcja ta świetnie pokazuje, że choć czasy mijają, to United cały czas jest tym samym klubem, który został założony w 1878 r. Nawiązanie do historii jest tak ważne, że w reklamie Chevroleta pojawiają się koszulki MUFC, na których widoczne są loga wcześniejszych sponsorów. Na szczęście nikt nie zdecydował się na ich zasłonięcie. Przy takim posunięciu reklama straciłaby swój historyczny sens. 


Na szczęście polskie kluby piłkarskie przynajmniej w kategorii przygotowywania ciekawych filmów reklamowych, nie odstają tak bardzo od drużyn z europejskiej czołówki. Dobrym tego przykładem jest poniższy klip zapraszający na mecz Lecha Poznań. Reklamówka trafiła do internetu w 2010 r. i była nie lada sensacją. Choć od tego momentu minęły ledwie cztery lata, to internetowe telewizje klubowe w Polsce dopiero wówczas raczkowały. Klip "Kolejorza" zaskakiwał więc profesjonalizmem i samym pomysłem. 

Początkowo widz ma wrażenie, że ogląda zapowiedź kolejnego mrożącego krew w żyłach amerykańskiego horroru. Dopiero w 33 sekundzie - a więc po ponad połowie czasu reklamowego - okazuje się, że jest to zaproszenie na stadion przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu, gdzie swoje mecze rozgrywa Lech Poznań.


W 2013 r. ciekawą produkcję przygotowała także Wisła Kraków. Przed rozpoczęciem sezonu 2013/2014 w Krakowie podjęto decyzję, że na meczowe koszulki piłkarzy wraca Biała Gwiazda. We wcześniejszych latach była ona tylko elementem wchodzącym w skład herbu klubu. Z tej okazji do internetu trafiło nagranie z Arkadiuszem Głowackim, na ciele którego niemal dosłownie wyrasta nowy wzór koszulki. W ten sposób zafundowano sobie także promocję nowej koszulki.


Oryginalnością potrafią także zaskoczyć osoby odpowiedzialne za KoronaTV, czyli telewizję klubową Korony Kielce. W 2013 r. wykorzystując popularny wówczas internetowy mem Harlem Shake, zapraszali kibiców na mecz ze Śląskiem Wrocław. Początkowe sekwencje materiału mogły sprawiać wrażenie nagrania, które wyciekło z klubu i do internetu trafiło w sposób nielegalny. Reklama kręcona była bowiem przez kamerę zawieszoną pod sufitem. Skojarzenia z monitoringiem i telewizją przemysłową nasuwały się więc same.


Na tle pomysłowych polskich klubów piłkarskich początkowo negatywnie wyróżniała się Legia Warszawa. W sierpniu 2010 r. klub otwierał nowy stadion. Do przychodzenia na mecze zachęcał zaś serią reklam z Olafem Lubaszenką, Andrzejem Stejlauem i Piotrem Kędzierskim. Reklamy miały zachwalać nowy obiekt Legii, jako miejsce bardzo komfortowe oraz spełniające wszelkie wymagania kibiców. W efekcie wyszła produkcja, w której damskie dłonie muskają męskie głowy. Bohater klipu na koniec karmiony jest zaś rzekomym symbolem luksusu, czyli truskawką.

Reklama spotkała się z niezbyt dobrym przyjęciem. Dla dużej części odbiorców bardziej niż z zaproszeniem na nowy stadion, kojarzyła się z polecaniem usług agencji towarzyskiej.


Legia potrafiła jednak wyciągnąć wnioski z truskawkowej klęski. W 2013 r. do internetu trafiła reklama nowej klubowej kolekcji ubrań lifestyle. Wykorzystano w niej związki z Warszawą oraz silne zakorzenienie klubu w tradycji stolicy. Bohaterami filmu są zaś piłkarze oraz inni pracownicy klubu. To oni są modelami, którzy prezentują nowe ubrania. Całość odbywa się zaś w charakterystycznych miejscach w Warszawie. Był to dobry pomysł, bo tym samym podkreślono, że Legia jest klubem całej Warszawy.

Odwołując się do tradycji - kampanii towarzyszyło hasło "Tradycja wyrażona jakością" - nie zapomniano także o przyszłości. W końcowych scenach klipu pojawiają się młodzi chłopcy, którzy także prezentują klubowe ubrania. W przyszłości to właśnie ci młodzi chłopcy mogą grać w barwach Legii. I tak w jednym klipie połączono tradycję, teraźniejszość, przyszłość oraz lokalny patriotyzm.


Czekam na kolejne dobre rodzime produkcje reklamujące sport. Jeżeli na nie trafię, na pewno je opiszę. A może Wy znacie jakieś inne dobre sportowe reklamy w Polsce? Oczywiście nie muszą dotyczyć piłki nożnej.



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment