fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl

Kilka milionów Polaków śledzi mundial na ekranach telewizorów. Telewizor nie jest już jednak jedynym sposobem na zdobywanie informacji o piłkarskich meczach. Duża część kibiców mecze na żywo obserwuje w internecie. I nie chodzi o pirackie transmisje, a relacje tekstowe, które prowadzone są przez największe w Polsce serwisy internetowe.

Podczas meczu Belgia - Algieria śledziłem relacje, które prowadzone były w największych portalach w Polsce oraz w specjalistycznych serwisach sportowych. Widoczne są dwa dominujące sposobów relacjonowania meczów z mistrzostw świata. Pierwszy z nich to próba wiernego odtworzenia i zrelacjonowania każdego ważnego wydarzenia, które ma miejsce na boisku. Taką taktykę przyjęły m.in. następujące serwisy: Interia, Onet, Sportowe Fakty, Wirtualna Polska. Drugi z nich to potraktowanie relacji w internecie jako dodatku do transmisji telewizyjnej. Taką taktykę przyjęły m.in. następujące serwisy: Gazeta.pl oraz Weszlo.com.

W sytuacji, gdy serwis dąży do precyzyjnego zrelacjonowania boiskowych wydarzeń, prezentuje możliwie dużo szczegółów. Czytelnicy dostają więc opis każdej najważniejszej akcji. Dowiadują się także o każdej kartce, rzucie rożnym i wolnym oraz wszystkich zmianach. Często informacje uzupełniane są o szczegółowe statystyki drużyn oraz poszczególnych zawodników. Taka relacja jest profesjonalna, ale sprawia wrażenie pozbawionej emocji.

Mecze piłkarskie najczęściej oglądane są w telewizji i cały czas to telewizja jest medium, która pozwala na najlepszy odbiór zmagań na boisku. Odbiorcy nie ograniczają się jednak już tylko do biernego odbierania telewizyjnego przekazu. Chcą mieć możliwość komentowania boiskowych wydarzeń i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Oglądają więc mecz w telewizji, a jednocześnie siedzą przy włączonym komputerze. 

Z takiego sposobu konsumpcji widowiska sportowego zdają sobie sprawę twórcy niektórych internetowych relacji z meczów na żywo. Ich relacje nie aspirują do ścigania się z telewizją oraz nadawania maksymalnie szczegółowej relacji. Zamiast tego koncentrują się na przekazywaniu własnego punktu widzenia. Do tworzenia relacji angażowani są także sami kibice-odbiorcy. Dzięki serwisom społecznościowym mają oni okazję do wyrażania swoich opinii. Najciekawsze z nich stają się integralną częścią relacji na żywo. Ta nie jest zaś suchym sprawozdaniem, a staje się emocjonalną transmisją, w której nie ma mowy o biernym odbiorcy.

Specyfika żywiołowych i angażujących odbiorców relacji nie jest na razie domeną największych portali internetowych. Nie obawiają się jednak ich popularne serwisy sportowe jak np. Weszlo.com. Krok w stronę społecznościowych relacji powoli czynią jednak i tradycyjne media. Onet, Przegląd Sportowy i Super Express zaczynają wprowadzać do swoich relacji wybrane twitty swoich czytelników lub znanych osób.

W internetowych relacjach coś dla siebie może znaleźć niemal każdy. Są statyczne i dokładne relacje. Są żywiołowe i nie stroniące od skrajnych opinii relacje. Jest też i stonowane Google, które we współpracy z FIFA umożliwia śledzenie relacji na żywo z poziomu swojej wyszukiwarki.

Poniżej zrzuty ekranu relacji na żywo meczu Belgia - Algieria z największych serwisów w Polsce.

Interia


Sportowe Fakty



Google


Onet


Wirtualna Polska


Gazeta.pl


Przegląd Sportowy


Super Express


Weszlo.com


Polskie Radio




Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment