Gra skojarzeń, czyli reklama mundialowa

Brazylijskie czipsy w Lidlu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
W ostatnich tygodniach sieć supermarketów Lidl poszła śladem RTV Euro AGD i pokazała, że wcale nie trzeba być sponsorem mistrzostw świata w piłce nożnej, żeby zrobić reklamy kojarzące się z tą imprezą. W efekcie powstał spójny przekaz, który odbiorcom przywołuje na myśl brazylijski mundial.

Omawiany kilka dni temu przykład RTV Euro AGD to kampania, w której główną rolę odgrywają billboardy. Lidl w swojej kampanii wykorzystuje m.in. reklamy telewizyjne oraz opakowania produktów. W reklamach telewizyjnych nie pojawiają się jednak produkty, których opakowania nawiązują do mundialu. Widzowie bloków reklamowych dowiadują się o produktach związanych z Brazylią oraz kibicowaniem. 

Już podczas pierwszego wieczoru z mundialem widzowie TVP mogli zobaczyć sześć reklam Lidla. Reklamą dotyczącą brazylijskich produktów, była oferta polędwicy oraz rostbefu z wołowiny z Brazylii. Również sama sceneria i klimat reklamy nawiązywały do rywalizacji sportowej. Produkty "wchodzą do gry". Lidl zaś "kibicuje smakoszom w odkrywaniu brazylijskich smaków". Aktorzy grający w reklamie ubrani są zaś w koszulki przypominające stroje reprezentacji Brazylii.


Widzowie mogli zobaczyć także reklamę, w której kucharze współpracujący z Lidlem Pascal Brodnicki i Karol Okrasa oglądają mecz i jednocześnie reklamują podudzia z kurczaka. W reklamie wykorzystana została wieloznaczność słowa "uda". Jest to także produkcja, w której Lidl kieruje swoją ofertę do kibiców, którzy mundial oglądają we własnych domach przed telewizorem.


Motyw tzw. kibiców w kapciach wykorzystany został w kolejnej produkcji Lidla. Tym razem reklamowane były kabanosy dla osób "głodnych piłkarskich emocji". Z reklamy można zaś dowiedzieć się, że są to "ulubione smaki wszystkich kibiców", które są "doskonałe na mistrzostwa". Skojarzenia z piłką nożna i mundialem dopełniane są strojem aktorów, którzy ponownie ubrani są w koszulki przypominające stroje reprezentacji Brazylii. Dla rozwiana wszelkich wątpliwości, na jednej z koszulek pojawia się słowo "Brasil".


Na mundialowe skojarzenia mogą liczyć także osoby, które odwiedzą supermarket Lidl. W ofercie sklepu znajdują się m.in. zamieszczone na tytułowym zdjęciu do tego wpisu czipsy z napisem "Mission Brasil" i piłkarzem. Do kompletu można dokupić pizzę "Mission Brasil" z informacją, że jest to "World Cup Pizza". Pragnienie można zaś ugasić piwem Argus "Mission Brasil" o dodatkowe nazwie Rio.

Piwo Argus Rio w Lidlu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Piwo Argus Rio w Lidlu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Przykład działań supermarketu Lidl dobrze pokazuje w jaki sposób wielkie imprezy sportowe mogą być wykorzystywane do zwiększenia sprzedaży swoich produktów oraz usług. Pokazuje także, że FIFA oraz inne międzynarodowe organizacje sportowe nie są w stanie zapanować nad całym rynkiem. Jedne firmy płacą bowiem, żeby być oficjalnymi sponsorami np. mistrzostw świata, a inne firmy wykorzystują popularność samej imprezy, żeby dotrzeć do klientów ze swoim przekazem. Czynią to zgodnie z prawem, a przy okazji zaskakują pomysłowością.

Pizza World Cup w Lidlu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl
Pizza World Cup w Lidlu - fot. Tomasz Janus / sportnaukowo.pl


Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment