Okładka publikacji "Przemiany w środowisku kibiców sportowych"
W czerwcu 2008 r. obroniłem swoją pierwszą pracę magisterską. W Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie udało mi się zostać magistrem dzięki pracy pt. "Przemiany w środowisku kibiców sportowych na podstawie publikacji prasowych z lat 2001-2007". Po ponad pięciu latach postanowiłem odkurzyć tę nieco już zapomnianą publikację i udostępnić ją publicznie, przy jednoczesnym uwolnieniu praw do niej. Czynię to, choć jestem świadomy jej niedoskonałości. Część zawartych w niej materiałów - szczególnie odnoszących się do prawnych metod zapewniania bezpieczeństwa na sportowych imprezach masowych - jest już mało aktualna. Polska nauka cały czas cierpi bowiem na deficyt prac o kibicach. Mam nadzieję, że w przynajmniej niewielkim stopniu temu zaradzę.


Praca została napisana w 2008 r. Przed rozpoczęciem jej lektury, zachęcam do przeczytania Przedmowy, w której wyjaśniam, jakie zmiany zaszły na stadionach w tym czasie. Poniżej przedstawiam zaś wstęp z publikacji, którą zatytułowałem "Przemiany w środowisku kibiców sportowych".

Człowiek we wszystkich dziedzinach swego życia nie znosi stagnacji. Zawsze dąży do zmian. Do zmian, które mają prowadzić do lepszego, wygodniejszego i bardziej nowoczesnego życia. Jednym z elementów życia jest zaś sport. Jego też nie mogły ominąć ciągłe przemiany.

W historii ludzkości sport przeszedł długą drogę od starożytnych rytuałów, które najczęściej były wyrazem zbiorowej religijności, poprzez tradycyjne gry i zabawy, odrodzenie ruchu olimpijskiego aż po zawodowe uprawianie sportu [1]. Wydarzeniom sportowym już w starożytności towarzyszyli widzowie. Zmagania podczas igrzysk olimpijskich przyciągały tłumy obserwatorów, których także można nazwać kibicami. Nie jest więc zaskoczeniem, że gdy w 1896 r. baron Pierre de Coubertin wskrzesił ideę olimpizmu na trybuny znów ciągnęły tysiące widzów [2].

Od tamtej pory wizerunek kibica przeszedł gruntowną przemianę. O ile pierwsze nowożytne igrzyska olimpijskie obserwowały „(...) damy w różnorodnych strojach, z modnymi dodatkami oraz dygnitarze w błyszczących uniformach [3]”, to z biegiem czasu sport szybko stał się ulubioną rozrywką ludzi z niższych klas społecznych. Dziś pojęcie kibica znacząco odbiega nie tylko od tego ze starożytności, ale także z początków i pierwszej połowy XX wieku.

I właśnie współcześnie pojmowanymi kibicami iich środowiskiem chce zająć się niniejsza praca. Kibicami, którzy z rozbrajającą szczerością potrafią przyznać, że myślenie o ukochanej drużynie zajmuje im tyle czasu, że „przez niepokojąco spore fragmenty dnia są debilami”. W piłce nożnej zakochali się zaś, tak „jak później zakochiwali się w kobietach: nagle, niewytłumaczalnie, bezkrytycznie, nie myśląc o bólu ani kłopotach, jakie będą temu towarzyszyć” [4]. Kibicami, którzy zawsze wspierają swoją drużynę – niezależnie od miejsca i poziomu gry. Kibicami niezważającymi na piłkarskie górki i dołki i bez względu na koszty [5]. Wreszcie kibicami, dla których praca i rodzina są na dalszych miejscach. Najważniejsze są zaś występy ulubionego klubu [6]. Tak pojmowani kibice najczęściej oddają swe serca drużynom piłkarskim. Siłą, rzeczy praca będzie więc w dużej części dotyczyła fanów właśnie tej dyscypliny. Nie będą jednak pominięte zachowania kibiców siatkówki czy skoków narciarskich (rozdział 2 pkt 4).

Lata, które swoim zakresem obejmuje niniejsza praca, nie są wybrane przypadkowo. Są to pierwsze lata XXI wieku, które z kilku powodów zasługują na szczegółowe przyjrzenie się im. Przede wszystkim w tym czasie nastąpiło zdecydowane podwyższenie bezpieczeństwa na stadionach piłkarskich w Polsce (rozdział 2 pkt 1). Zmienił się także model kibicowania. Agresywni fani swoje porachunki coraz częściej przenieśli poza stadiony i załatwiają je bez udziału osób postronnych (rozdział 1 pkt 3). W latach tych nastąpiło też stworzenie swoiście profesjonalnego ruchu kibicowskiego. Zaczęły powstawać grupy ultras, które zajmują się przygotowywaniem opraw na trybunach. Częstokroć chęć zobaczenia na żywo owocu ich pracy, wywołuje większe zainteresowanie niż sam mecz piłkarski [7]. Wreszcie zaczęły powstawać stowarzyszenia kibicowskie, które zajęły się organizowaniem kibiców i w wielu przypadkach stały się wiarygodnymi partnerami do rozmów dla właścicieli klubów (rozdział 2 pkt 3).

Czytana właśnie praca nie chce jednak iść wyżłobionymi koleinami, którymi często podążają media przedstawiając współczesnych kibiców. Oczywiście nie można ślepo twierdzić, że kibice sportowi nie mają wad. Ich zachowanie niejednokrotnie jest karygodne. Ale zamiast serwować odbiorcy, lubującemu się w sensacji [8] krwawy spektakl, który coraz rzadziej obecnie ma miejsce, lepiej poszukać przyczyn tkwiących u podstaw zachowania kibiców (rozdział 1 pkt 1 i_2 pkt 2) i wskazać na pozytywne postawy fanów (rozdział 2 pkt 4).

Z pomocą w ukazaniu prawdziwego obrazu kibica przychodzi nam nauka Kościoła. Kościół jako instytucja, która z miłością podchodzi do każdego człowieka, nie ucieka się do prostych uogólnień. Zamiast tego stara się zrozumieć istotę sportu, a co za tym idzie także i ludzi go obserwujących (rozdział 3 pkt 1).

Mówiąc o kościele i jego stosunku do sportu, nie sposób nie wspomnieć o Janie Pawle II, który sam był kibicem krakowskiej Cracovii, a w młodości sam wielokrotnie grał w piłkę. Osoba Papieża Polaka jest warta zajęcia się nią przy omawianiu spraw kibicowskich także z innego względu. Po śmierci Jana Pawła II media w Polsce lansowały hasło kibicowskiego „Pojednania dla Papieża”. Jest to zjawisko o tyle ciekawe, co także źle zrozumiane przez niektórych z dziennikarzy. Praca postara się więc wyjaśnić jak sytuacja po śmierci Papieża wyglądała nie tylko z punktu widzenia prasy, ale także kibiców (rozdział 3 pkt 2).

Jak wskazuje sam temat, praca często będzie odwoływała się do publikacji prasowych na temat kibiców. To przecież z gazet współczesny człowiek czerpie dużą część wiedzy na temat otaczającego go świata. Watro więc przyjrzeć się w jaki sposób fanów sportowych w latach 2001-2007 ukazywały media. Nie można pominąć także i książek, albo wprost odnoszących się do omawianego tematu, albo zajmujących się naukami, które dotykają zagadnień związanych z kibicami. Nieoceniona jest tu cytowana już na poprzedniej stronie książka Jerzego Dudały "Fani-chuligani. Rzecz o polskich kibolach". Autor ten jako jeden z pierwszych podszedł do środowiska kibiców bez z góry założonych tez. Jak sam przyznaje, napisał swoją książkę, „(...) bo zazwyczaj w Polsce przedstawia się kibiców w fałszywym, negatywnym świetle. Myślę, że udało się mi (przynajmniej się starałem) zachować obiektywizm i pokazać pokazać kiboli takimi, jacy są naprawdę [9].” Do tego samego celu dąży czytana właśnie praca.



Okładka publikacji "Przemiany w środowisku kibiców sportowych"



[1] Ran Oppenheim J-M.   (2001). Sport: Zabawa i polityka. W. (red.) R.W. Buillet. Historia XX wieku. Bertelsmann Media. Warszawa. s. 103.
[2]  Kibiców z_1896 r. dobrze opisuje Górski P., Bazylow K. i Teruczenko M. w książce Kulisy olimpiad od Aten do Barcelony. „Zaraz po południu rozpoczęła się niemająca końca pielgrzymka na stadion. Ze wszech stron podążali obywatele – niezależnie od przynależności klasowej, wieku i płci. (...) Masa ludzi napływała powoli (...).”
[3] Górski  P.,  Bazylow  K.  i Teruczenko  M.  (1992).  Kulisy  olimpiad  od  Aten  do  Barcelony. Oficyna Wydawnicza Almapress. Warszawa. s.7.
[4] Hornby N. (2003). Futbolowa gorączka. Zysk i S-ka. Poznań. s. 8-12.
[5] Coleman M. (2000). Sfaulowany futbol. Egmont. Warszawa. s.126.
[6] Dudała J. (2004). Fani-chuligani. Rzecz o polskich kibolach. Wydawnictwo Akademickie „Żak”. Warszawa. s. 23.
[7] Tak było choćby 18.10.2001r., gdy przygotowana przez warszawskich Cyberf@nów okazała kartoniada, przez kilka dni była pokazywana w stacji Eurosport.
[8] Janus T. (2006). Zygo i Kosmala: Nie rozdrapujmy starych ran.
[9] Dudała J. (2004). Fani... op. cit. s. 12.



Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment