Fragment okładki książki "Congratulations. You have just met the I.C.F."
Literatura kibicowska to niezbyt dobrze znana szerszemu kręgowi odbiorców dziedzina twórczości. Tymczasem pojawia się coraz więcej książek pisanych dla kibiców, o kibicach i co najważniejsze przez kibiców. Nie silą się oni na wyszukane słownictwo i budowanie zawiłych akcji. Zamiast tego przedstawiają swój świat i czynią to często w sposób bezkompromisowy. Literatura kibicowska to również świetna okazja do poznania - w wielu przypadkach hermetycznego - środowiska kibiców od środka.

Na brak popularności nie narzeka literatura kibicowska zarówno w Polsce jak i poza granicami naszego kraju. Za pióra chwytają nasi rodzimi kibice oraz ich koledzy z zachodu Europy. Początkowo literaturę kibicowską można było uznać za swoistą dokumentalistykę. Tak czynił pionier tego gatunku na polskim gruncie - kibic Śląska Wrocław Roman Zieliński. W swoich dwóch książkach "Liga chuliganów" oraz "Pamiętnik kibica" opisywał on świat kibiców w Polsce od lat 70-ych do lat 90-ych XX wieku. 


Okłada książki Romana Zielińskiego "Liga chuliganów"
Zieliński - aktywny i dziś na swojej stronie www.fanslask.pl - barwnym językiem opisywał wydarzenia, w których brał udział lub o których wie bardzo dużo. Książki cieszyły i nadal cieszą się dużą popularnością wśród kibiców. Ukazały się w latach 90-ych XX wieku i były novum ma polskim rynku. Zaczytywali się w nich ie tylko kibice, ale także... policja i naukowcy. Do dziś trudno znaleźć pracę naukową lub analizę policyjną, w której w bibliografii nie pojawiły by się obie pozycje autorstwa Zielińskiego.

Przez długi czas Zieliński nie miał na polskim rynku naśladowców Sytuacja zmieniła się w pierwszej dekadzie XXI wieku. Wówczas zaczęły się pojawiać kolejne książki pisane przez polskich kibiców. W buty fana Śląska Wrocław nie mieli jednak oni zamiaru wchodzić. O ile autor "Pamiętnika kibica" opisywał autentyczne postacie i rzeczywiste wydarzenia, to w XXI wieku polscy kibice-pisarze poszli w stronę kibicowskiej fikcji. Zaczęli tworzyć kibicowskie powieści o życiu kibiców i dla kibiców.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Osoby, które chcą przeczytać kibicowską powieść mogą sięgnąć m.in. po "Stadiony w ogniu", "Krew na stadionach", a niedługo także po będącą w druku "Sieć". Wszystkie trzy książki napisał Michał Buczak. W swoich początkach autor ten przypominał dzieła Zielińskiego... w jakości wydawniczej książki. 

Okładka książki Michała Buczaka "Krew na stadionach"
"Stadiony w ogniu" początkowo ukazały się z kibicem w bluzie z godłem Legii na okładce. Na wykorzystanie klubowego herbu nie zgodził się sam klub i na wydrukowanym już nakładzie godło Legii zamalowywano... czarnym flamastrem. Książka pozostawiała też wiele do życzenia pod względem korekty. Tej najwyraźniej nie było. Obecnie ukaże się trzecia książka Buczaka. Co ciekawe autor ma bardzo dobre rozeznanie rynku. Pisze jedną książkę rocznie. Ukazuje się ona zawsze pod koniec roku. Idealny prezent pod kibicowską choinkę.

Pierwsza książka Buczaka reklamowana było jako fikcja literacka. Wystarczyło jednak choć trochę znać środowisko kibiców, by zorientować się, że wiele wydarzeń opisanych w książce, jest bardzo podobnych do rzeczywistych sytuacji. Co więcej - wiele z nich zostało opisanych w książkach Romana Zielińskiego. Tam przedstawiano je jednak jako fakty. Tu posłużyły tylko jako punkt wyjścia do fabularnej opowieści.

Kolejne książki Buczaka były już lepsze pod względem edytorskim. Trzeba jednak przyznać, że ten nie miał zbyt wielkiego znaczenia dla kibiców. Dla nich ważniejsze było, że mogą przeczytać o swoim środowisku w książce. Znajomy dla nich świat stał się bowiem literaturą.

Okładka książki Krzysztofa Korsaka "Jestem kibolem"
Zarzutów pod względem edytorskim nie można było za to mieć do książki "Jestem kibolem" autorstwa Krzysztofa Korsaka. Jego dzieło reklamowane było jako "pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibicach". I trzeba przyznać, że w tym przypadku autor zdecydowanie postawił na osadzenie fikcyjnych wydarzeń w środowisku kibiców. Pokazywał jednak dylematy, które mogą być bliskie każdemu z fanatycznych kibiców. Na zakończenie zaproponował zaś rozwiązanie problemu agresji na stadionach i chuligańskich ustawek w lasach i na polanach. Początkowo rozwiązanie zaproponowane przez Korsaka - pozwólcie, że nie będę zdradzał jakie - może się wydawać niczym pomysł z powieści fantastycznych. Patrząc na dzisiejszy sport, jego brutalizację oraz środowisko kibiców, nie można wykluczyć, że wkrótce wizja ta stanie się rzeczywistością.

Literatura kibicowska prężnie rozwija się również poza granicami Polski. Wiele książek angielskich kibiców jest jednak tłumaczonych na język polski i trafia do polskich księgarni, a co za tym idzie do polskich kibiców. W Anglii prym w literaturze kibicowskie wiodą piłkarscy chuligani z lat 70-ych, 80-ych i 90-ych XX wieku. Po zaprzestaniu swojej sportowej aktywności, zaczęli ją opisywać. Dzieł powstało tak wiele, że czasami udział w jednej bójce można poznać z perspektywy obu stron biorących w nich udział.

Okładka książki "Hooligans, Historia angielskiej armii chuliganów"Nie można nie zwrócić uwagi na to, że literatura kibicowska - szczególnie ta mogąca być uznawana za dokumentalną - stanowi dużą wartość dla naukowców, którzy badają środowisko kibiców. Jak zostało już wspomniane, jest ono bardzo hermetyczne i niezbyt chętnie dopuszcza do siebie osoby z zewnątrz. Z tego powodu wyjątkowo trudno jest przebadać przedstawicieli środowiska kibiców. W swojej literaturze kibice nieco opuszczają gardę i wpuszczają do środka "obcych".

Pamiętać jednak trzeba, że kibice pokazują tylko tyle ile sami chcą. Nie można też ich twórczości traktować w sposób bezkrytyczny. Potwierdzają to wspomniane przykłady z angielskich kibicowskich książek. Ta sama awantura opisana przez kibica drużyny A może być opisana zupełnie inaczej przez kibica drużyny B. Wszystko dlatego, że każdy z opisujących chce pokazać siebie z jak najlepszej - oczywiście w sensie chuligańskim - strony. Nie będzie więc prezentował niewygodnych dla siebie i swoich kolegów faktów. Chętnie za to ubarwi wszelkie niekorzystne fakty o kibicach przeciwnej drużyny. 

Pamiętając o tym, warto sięgać po literaturę kibicowską. Jeśli badamy środowisko kibiców, to pamiętajmy jednak, że takie publikacje do dobre uzupełnienie do badań, obserwacji uczestniczącej oraz weryfikacji poglądów innych naukowców. 

Poniżej okładki jeszcze kilku książek z literatury kibicowskiej.


Okładka książki "Congratulations. You have just met the I.C.F."

Okładka książki "Niesforne lata 90"

Okładka książki Romana Zielińskiego "Pamiętnik kibica"


Okładka książki Michała Buczaka "Stadiony w ogniu"

Okładka książki "Władcy stadionów"




Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment