Okładka książki "Muzyka i sport"
Czy muzyka ma w ogóle coś wspólnego ze sportem? Początkowo może się wydawać, że związków tych jest bardzo mało. Po lekturze książki Iwony Grys pt. "Muzyka i sport" można być jednak pewnym, że obie formy ludzkiej aktywności są ze sobą ściśle związane już od czasów starożytności. Wraz z upływem czasu związki te ewoluują, ale nie oznacza to, że dziś muzyka została odłączona od sportu. Dzięki książce Grys możemy przekonać się, że również i współcześnie świat sportu i świat muzyki wzajemnie na siebie oddziałują. Czy to poprzez wzniosłe formy hymnu olimpijskiego lub hymnu Ligi Mistrzów. Czy poprzez utwory nagrywane z okazji wielkich imprez sportowych. Czy też wreszcie przez śpiewy kibiców.

W swojej książce autorka podjęła się próby przekrojowego ukazania współistnienia sportu i muzyki od ich początków aż do czasów współczesnych. Granica współczesności została postawiona na roku 1998. Wynika to z faktu, że właśnie w tym roku ukazała się publikacja "Muzyka i sport". W treści książki widać jednak również początek XXI w. Na jednym ze zdjęć umieszczono bowiem okładkę płyty z muzyką, która miała zostać wydana w związku z Igrzyskami Olimpijskimi, które w 2004 r. odbyły się w Atenach.

W książce historia sportu i muzyki rozpoczyna się w starożytności. Autorka pokazuje, że wówczas związku obu forma aktywności ludzkiej były największe. Następnie dowiadujemy się zaś o tym w jaki sposób muzykę ze sportem łączono w odrodzonej nowożytnej idei olimpizmu.

Dla czytelnika, którego średnio interesują prace nad hymnem olimpijskim, ciekawostkami mogą być może mniej ambitne, ale cieszące się dużo większą popularnością, kompozycje, które powstają w związku z wielkimi imprezami sportowymi. I tu Grys przedstawia im przegląd bardzo wielu utworów, które powstały nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Część z nich jest bardzo dobrze znana również i dziś. Część odeszła w zapomnienie, jak choćby utwory "Deyna gola!" czy "Lubański gazu!" z 1974 r.

Książka "Muzyka i  sport" to bardzo ciekawa podróż do świata, w którym sport i muzyka mają wiele wspólnych elementów. Szczególnie podobać może się część poświęcona muzyce popularnej oraz sytuacjom, w których sportowcy zostają piosenkarzami. Aż prosi się, żeby do książki dołączyć płytę CD z ciekawszymi przykładami współczesnych nagrań. Tym bardziej szkoda, że autorka nie wpadła na taki pomysł. I tak o muzyce musimy tylko czytać.


Okładka książki "Muzyka i sport" Iwony Grys


Tytuł: Muzyka i sport
Autor: Iwona Grys
Rok wydania: 1998
Liczba stron: 154
Wydawnictwo: Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie
Cena: 10 zł


Przeczytaj recenzje innych książek 




Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment