Mechanizm skandalizacji w mediach - kibolski przykład

eLka na jednej z nadbałtyckich plaż
Z duży zaciekawieniem obserwuję relacje z ostatnich wydarzeń znad polskiego morza. Chodzi oczywiście o bójkę, do której doszło między kibicami Ruchu Chorzów a marynarzami z meksykańskiego statku. Przyznam szczerze, że bardziej od tego, kto zaczął, interesuje mnie sama treść oraz sposób przekazu, który dociera do społeczeństwa za pośrednictwem mediów. A przekaz ten ma niebagatelne znaczenie.
W weekend wszystko było proste i oczywiste. W świat poszedł przekaz, że:

"Marynarze opalali się na plaży, kiedy nagle napadła ich grupa prawdopodobnie pijanych, półnagich mężczyzn, z szalikami Ruchu Chorzów."  (źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto)
Problem pojawił się, gdy dziennikarze serwisu rmf24.pl dotarli do nagrania monitoringu i podali, że to Meksykanie byli agresorami. W sieci pojawiło się także to nagranie


Nagranie i relacja dziennikarzy RMF FM spowodowała dysonans wśród opinii publicznej i dużej części mediów. Oto pojawiła się informacja, że kibice stanęli w obronie zaczepianej przez marynarzy kobiety. Sprawa szybko wróciła jednak do pierwotnej narracji, gdy głos zabrali politycy.

To jest już kolejny incydent świadczący, że należy izolować tych ludzi. Być może będzie trzeba przemyśleć zmiany w prawie, jeśli nie będą chcieli się socjalizować. (...) Mamy do czynienia ze zdziczeniem części społeczeństwa.
Przytoczona powyżej wypowiedź to cytat ze słów Ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Czytając słowa Ministra, uświadomiłem sobie, że mechanizm przekazywania informacji, jest mi już skądś znany. W ogóle cała narracja zbudowana wokół "wojny polsko-meksykańskiej" wydała mi się dziwnie znajoma. 

Sięgnąłem więc po książkę Hansa Mathiasa Keppongera pod wiele mówiącym tytułem "Mechanizmy skandalizacji w mediach". Wystarczył rzut oka na spis treści i wiele się wyjaśniło. A spis treści w książce, która bada mechanizmy budowania skandali w mediach, wygląda następująco:
  1. Chwile pewności
  2. Sposób radzenia sobie z niepewnością
  3. Ustalenie schematów
  4. Dramatyzacja wydarzeń
  5. Wzajemna orientacja i konsensus
  6. Okres oburzenia
  7. Nieprawidłowości i skandale
  8. Traktowanie nonkonformistów
  9. Sprawcy i ofiary
  10. Sprzeciw i panika
  11. Zwycięzcy i skandale
"Chwila pewności" już była - od początku było jasne, że kibice zaatakowali marynarzy. Później - za sprawą informacji RMF FM - pojawiła się "niepewność". Media z pomocą polityków dość szybko "ustaliły jednak schematy", jak należy postrzegać całe wydarzenie Po przytoczonej powyżej wypowiedzi Ministra Sienkiewicza, można wnioskować, że jesteśmy na etapie "dramatyzacji wydarzeń". 


Przed nami więc jeszcze kilka etapów skandalizacji. I tu warto przytoczyć cytat z książki Kepplingera odnośnie okresu oburzenia:

Skandal to czas oburzenia Trzeźwy sceptycyzm poczytywany jest nie za cnotę, lecz za nieumiejętność zgłębienia sprawy. Kto nie przyłączy się do protestu, a przynajmniej nie okaże wobec niego sympatii, tego spotka kara.
Czyli będą jeszcze kary. I jakoś jestem dziwnie pewny, że dosięgną one oczywiście tylko mitycznych kiboli.




Print Friendly and PDF

Tomasz Janus

Sportowy fanatyk, który łączy pasję kibicowania i uprawiania nauki. Nieustannie poszukuje odpowiedzi na pytanie jak działa świat sportu, nauki, kibiców i biznesu. Więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment